Doskonałe perspektywy na kontynuację rozgrywek w Lidze Europy mają dwa portugalskie zespoły: FC Porto i SC Braga. Z pewnością w europejskich pucharach zobaczymy dwóch, a nie trzech polskich zawodników w barwach drużyn z Półwyspu Iberyjskiego. Jan Bednarek i Jakub Kiwior stanowią filary defensywy, a Francesco Farioli musi na nich liczyć, nie napotykając przy tym problemów z przepisami UEFA dotyczącymi obrońców.
Oskar Pietuszewski nie zagra w Lidze Europy. Oto powód
Sytuacja Oskara Pietuszewskiego jest odmienna. 17-latek rozegrał trzy mecze w lidze portugalskiej i zyskuje zaufanie trenera FC Porto, jednak w jego przypadku rozstrzygnięcie było niemal przesądzone.
W nocy z czwartku na piątek upłynął termin zgłaszania kadr do rozgrywek UEFA. Przepisy są jasne: portugalskie kluby mogły zarejestrować maksymalnie trzech nowych zawodników pozyskanych w zimowym okienku transferowym.
Farioli zdecydował się na Thiago Silvę, Terema Moffiego i Seko Fofana. Ich obecność wykluczyła Pietuszewskiego, co przewidywała już wcześniej portugalska prasa. 17-latek wciąż ma szansę na regularną grę w lidze portugalskiej i krajowym pucharze.
Była gwiazda radzi Oskarowi Pietuszewskiemu
Po trzech występach Polaka ocenił były kapitan FC Porto. – Pietuszewski ma jeszcze wiele do poprawy. Życzę mu, aby czerpał radość z tego doświadczenia i rozwijał się w FC Porto. Często oglądam ich mecze – zauważył Eliaquim Mangala w rozmowie z Weszło.
– Im szybciej Pietuszewski zrozumie, na czym polega gra w tym klubie, tym lepiej. To bardzo mu pomoże w przyszłości – dodał piłkarz, który w 2014 roku przeniósł się z FC Porto do Manchesteru City za około 42 miliony funtów.
